
Informacja o wystawieniu na sprzedaż najpopularniejszego serwisu z prostymi gierkami kurnik.pl narobiła sporo szumu w mediach i na forach. Dziś w wyszukiwarce połączone frazy kurnik.pl i 10 milionów daje kilka tysięcy wyników. Nawet jeśli do transakcji nie dojdzie, to jest to duża kampania reklamowa dla serwisu. Wprost podał, że Kurnik wart jest 10 mln zł, ale prawdopodobnie jest to kwota zawyżona. Serwis oferujący darmowe usługi, posiada 250 tysięcy użytkowników.
Wątpię, aby doszło do transakcji, ponieważ serwis jest wystawiony na aukcji Allegro.pl. Jak takie aukcje wyglądają, dobrze wiemy. Licytacja cieszy się popularnością głównie wśród lekkomyślnych użytkowników, a to z kolei zniechęca poważnych inwestorów do licytowania.
Być może to tylko próba wyceny serwisu na wolnym rynku oraz darmowa promocja w wielu poważnych serwisach. Niestety, nawet jeśli serwis jest rzeczywiście wart miliony, w co wątpię, to sposób dystrybucji całkowicie chybiony.
Aukcja Kurnika jest zatem próbą wyceny serwisu oraz informacją wysłaną do potencjalnych inwestorów, że jest łakomy kąsek do kupienia.
Jest jeszcze drugie dno tej aukcji, która pokazuje, jacy allegrowicze działają w tej społeczności. Licytowanie dla żartów, bez świadomości konsekwencji, jakie ponosi za sobą kliknięcie w button Licytuj, wiele mówi o użytkownikach oraz o samym serwisie. Na ebay’u pojawiają się perełki za miliony dolarów (np. milion płyt analogowych i cd na jednej aukcji kolekcjonera, gitary Claptona) i nikt sobie jaj z tego nie robi. U nas jest jeszcze inaczej.
Zostaw komentarz
Zaloguj się, by móc komentować.