Zarówno na forum dla webmasterów jak i na forum optymalizacja.com pojawiają się pytania dotyczące nagłych spadków i domniemanych filtrów. Część z tych pytań porusza problem możliwości działań konkurencji, czyli depozycjonowania.
Wielokrotne testy (bardziej świadome bądź mniej) wykazują, że nagły przyrost linków w krótkim czasie może spowodować znaczny spadek witryny na pozycjonowane frazy. Efekt taki można osiągnąć przykładając kilkadziesiąt bądź kilkaset tysięcy punktów z rotacyjnego systemu wymiany linków na jedną frazę. Po kilku dniach pojawi się nagły wzrost pozycji, który będzie krótkotrwały, a zaraz po nim wylot. Duży spadek pozycji może dotyczyć przy okazji fraz nie pozycjonowanych, które w naturalny sposób weszły w wyniki wyszukiwań. Rotacyjne systemy wymiany linków dostarczają w krótkim czasie duże ilości linków słabej jakości i tu upatrywałbym głównej przyczyny. Duża ilość linków ze śmietników.
Jednakże Guglarz pisze na forum pomocy dla webmasterów:
Jak masz SWLa na Twojej stronie to negatywne skutki na pozycje w wynikach Google to tylko kwestia czasu
Jak ktoś próbuję zaszkodzić Twojej stronie linkując do niej, to nie masz się czym martwić. Wszystko jasne?
oraz stary wpis na blogu Google:
Aktualizacja: można by pomyśleć, że skoro SWLe przekazujące PageRank wychodzą poza zasady Google, to wykupując na przykład rotacyjne linki i zgłaszając raport spamu można zaszkodzić konkurencji. Ponieważ jednak bierzemy większą ilość sygnałów pod uwagę, takie działanie na niekorzyść innych webmasterów jest skuteczne wyłącznie w teorii.
W skrócie: wyświetlanie linków z SWL=filtr. Linkowanie z SWL=brak filtra. Skąd zatem spadki?
Jest jedna teoria, która może tłumaczyć zjawisko spadania witryny w wynikach po zastosowaniu ostrego linkowania. Otóż, po pojawieniu się w Sieci kilku tysięcy linków do strony, algorytm je zlicza (na krótko pniemy się w górę), ale na podstawie określonych wskaźników zaczyna je ignorować.
W tym momencie słowa Guglarza (jak ktoś próbuję zaszkodzić Twojej stronie linkując do niej, to nie masz się czym martwić.) są prawdziwe i system jest zabezpieczony. ALE, prawdopodobnie do jednego wora ignorowanych linków system wrzuca także część linków, które umieściliśmy wcześniej. Mogą to być linki ze słabych katalogów czy lichych stron zawierających „złe towarzystwo” i nadmiar linków wychodzących.
Do tej pory, mała ilość słabych linków była zliczana, a teraz nie.
Teoretycznie zatem, konkurencja przywala SWLem, system się broni przed tą manipulacją, ignoruje linki konkurencji i strona wraca na swoje pozycje.
Praktycznie, system ignoruje wszystkie najsłabsze linki. Musi to robić na podstawie określonych czynników, które łączą nasze linki z SWLem.
Zostaw komentarz
Zaloguj się, by móc komentować.