Prezydent w Sieci za 360tys

Omal nie spadłem z krzesła, gdy dowiedziałem się, że prezydent będzie mieć stronę internetową za 360 tysięcy złotych. Dla małego webdesignera to astronomiczna suma. Tym bardziej kwota wydała się nieuzasadniona po zapoznaniu się z wersją beta strony. Ale… Pierwsze wrażenie to oczywiście skojarzenie z Wordpressem, czyli darmowym skryptem bloga, ale drugi rzut oka strona sprawia bardzo dobre wrażenie. Wzorowana na witrynie prezydenta USA, bardzo przejrzysta i czytelna. Stara wersja niestety była stroną Lecha Kaczyńskiego, który jest prezydentem, a nie na odwrót. Szum medialny wokół nowej wersji był na pewno wcześniej starannie przygotowany. Bardzo spodobał mi się pomysł na udostępnienie nowej odsłony wybranym blogerom do testów. To świetna darmowa reklama wykonana cudzymi rękoma i za friko. Bardzo skuteczna.
Wracając do astronomicznej ceny.
Po zapoznaniu się ze specyfikacją zamówienia zrozumiałem, na co te pieniądze idą. Przede wszystkim, udział w przetargu mogła wziąć udział tylko odpowiednio duża firma, która zatrudnia naprawdę wykwalifikowaną ekipę. Kancelaria życzyła sobie, aby przedstawić

osoby którymi dysponują lub będą dysponować i które będą uczestniczyć
w wykonywaniu zamówienia, w składzie co najmniej czteroosobowym:

  • co najmniej 1 programista;
  • co najmniej 1 administrator systemu/helpdesk;
  • co najmniej 1 grafik/webmaster;
  • co najmniej 1 menadżer programu
  • wraz z informacjami na temat ich kwalifikacji zawodowych, doświadczenia i wykształcenia
    niezbędnych do wykonania zamówienia, a także zakresu wykonywanych przez nie czynności

    Wymagania były o wiele większe, m.in. ubezpieczenie na sumę nie mniejszą niż 200 tysięcy, kilkanaście dni na wykonanie wersji beta, obsługa i serwisowanie do końca 2010 roku. Gdyby płatność była rozłożona na raty, do kasy Wykonawcy wpływałoby miesięcznie ponad 20 tysięcy. To nie jest dużo w przypadku największych agencji interaktywnych.

    Jak już wspomniałem strona jest bardzo ładna i przejrzysta. Jednak podkreślę braki, na które wskazują wszyscy użytkownicy nowej witryny – brak symboli narodowych. Prezydent, dla którego wartości patriotyczne są tak ważne, nie ma nawet polskiej flagi ani godła. Szkoda. A na koniec dodam, że w ogłoszeniu o zamówieniu strony internetowej jest błąd. Wygląda na literówkę, ale błąd, to błąd;)

    Zostaw komentarz

    Zaloguj się, by móc komentować.